|
Kicha
1995 Festiwal
Piosenki Harcerskiej i Turystycznej

Impreza odbyła się z inicjatywy współpracujących
ze sobą środowisk 52 WDH, 58 WDH, 374 WDH. Dołączyły do
tego 40 WDH Czarna, 106 WDHiZ, 39 HDP. Ponadto dwa środowiska z Piastowa i
gościnnie jedna z harcerek ze Szczepu 31 WDHiZ.
W realizacji KICHY pomógł dyrektor
Arsusa Pan Andrzej Łopuszyński, udostępniając nieodpłatnie
sprzęt nagłaśniający, transport po kosztach paliwa ofiarował
Pan Andrzej Wall, a Gmina W-wa Ursus podarowała ... prąd i wolną
scenę. W ramach profesjonalnej reklamy Festiwalu wykonano kredkami ołówkowymi
całe... 2 plakaty i powieszono je na placu w Ursusie! Społeczeństwo
Ursusa stawiło się punktualnie, ale brak doświadczenia w
planowaniu takiej imprezy spowodował, że całość opóźniła
się o dwie godziny... Ci co jednak się doczekali, z całą
pewnością nie żałowali. Występy najmłodszych i
ciut starszych, były oglądane przez rodziców, kolegów i typowych
niedzielnych spacerowiczów. A w kulminacyjnym momencie, tuż przed ogłoszeniem
werdyktu wszyscy zgromadzeni w parku zapląsali "I znów zwiążemy
krąg..." oraz "Blussa, Blussa..."
W naszym archiwum zachowało się
bardzo mało zdjęć, natomiast "perełką" jest
film nakręcony przez ojca dh. Bartka Szafrańskiego. Z
kronikarskiego obowiązku należy przypomnieć, że całość
festiwalu wygrała 40 WDH Czarna piosenką "Wieczorne Śpiewogranie"
za co otrzymali symboliczny mały szklany pucharek i dyplom. Na kolejnych
miejscach 58 WDH, 374 WDH i pozostali.
Chociaż organizatorzy w późniejszym
czasie byli członkami Komendy Hufca, to jednak nigdy nie powtórzono
tego wyczynu. A szkoda!
Dziś mamy rok 2007. Inne czasy i inni
ludzie ( nie wszyscy), choć myśl ta sama! Pokazać się społeczeństwu
na własnej imprezie, wykonać ogrom pracy, sprawić by choć
raz do roku teren naszego działania zabarwił się na szaro i
zielono!
Ile można przy tym zyskać? Gdyby powiedzieć że
"Bardzo dużo", to i tak powiem tylko połowę tego co można
zyskać...phm.
Paweł Zuterek |