Główna - Wiadomości - ForumRedakcja - Kontakt - Linki

 

 


AL 2007! Kolejny cykl Akcji Zarobkowych 

Od 2 lat dzieci jadące na obóz nie korzystają z usług OPS!

Zuchy i harcerze z Hufca W-wa Ursus znacząco odciążają budżet OPS w Ursusie. Z dokumentów hufca wynika, że ostatni raz o pomoc poprosiła jedna z harcerek 2 lata temu od dłuższego czasu będąca stałą klientką OPS! Co jest przyczyną takiej sytuacji? Otóż wcale nie poprawa materialno-bytowa rodziców naszych zuchów czy harcerzy. Przyczyna leży w prostej, nieskomplikowanej inicjatywie zwanej potocznie Akcją Zarobkową. Prawie 4 lata temu ówczesne władze hufca nawiązały kontakt z pobliskim Liroy Merlin w al. Jerozolimskich, by przeprowadzić tam wspomnianą akcję i by się przekonać, ile dobrego z tego  może wyniknąć? Normalnie wszystkie zarobione pieniądze są dla organizatora czyli Hufca, lecz celem tej inicjatywy wcale nie było gromadzenie środków na koncie hufca, tylko umożliwienie wyjazdu na obóz  dzieciom najbardziej potrzebującym. Zamysł był prosty, zarabiamy, a później robimy z tego dotację na dzieci. Sęk w tym, żeby to było sprawiedliwie, a nie według "uznania" władz hufca. Użyto najprostszego sposobu na wyliczenie tej "dotacji":

Całość sumy zarobionej z danego dnia była zliczana. Odejmowano 20% na działalność hufca (rachunki tel., utrzymanie pomieszczeń, materiały programowe, konto w banku, itp). Potem zliczano godziny  wszystkich dzieci i następnie całość sumy pieniążków była dzielona przez łączną ilość godzin - po to by wyliczyć stawkę godzinową. Mnożyło się stawkę godz.  x ilość godzin przepracowanych i wynik był prosty. 
Co ważne, kwota wypracowana była najbardziej sprawiedliwa z możliwych, bo dzieci nie biją się o kasy w sklepie, nie toczą wojenek o dział, starsi mają tyle samo co młodsi, a satysfakcja z zarobionych pieniędzy jest wprost proporcjonalnie odczuwalna podczas dopłacania na obóz, zimowisko, szkolenie, biwak czy ostatnio zakupie nowych mundurów. Tak naprawdę, poza odczuwalną satysfakcją finansową najważniejszy jest aspekt wychowawczy! Dziecko zarabia na swoje wakacje, wyraźnie odciążając domowy budżet, nabiera nawyków, które z pewnością zaowocują w przyszłości, wzmaga się samodyscyplina oraz poczucie wartości. Co więcej chcieć? 
Ważne jest również miejsce przeprowadzania akcji! Liroy Merlin jest jednym z wielu hipermarketów w jakich harcerze dorabiają na swoje obozy czy zimowiska. Być może jest  jednym z niewielu, w którym dzieci są traktowane w sposób partnerski! Zawsze dostają pomieszczenie na swoje rzeczy, żaden z pracowników nigdy nie robił problemów, zawsze są mile traktowane przez ochronę, a co najważniejsze zarząd Hipermarketu w osobie Pana Dyrektora Andrzeja Szwondera i jego poprzedników przychylnie spogląda na inicjatywę zuchów i harcerzy, z których powinni wyrosnąć zaradni i poukładani, znający smak pracy obywatele Rzeczpospolitej Polskiej. 

Działalność hufca poskutkowała tym, że przez swoje dzieci rodzice nie są zmuszani do wydreptywania ścieżek do OPS w Ursusie,  znacząco poprawia samopoczucie i atmosferę domową(bo wszystko w rękach dzieci), a przy tym umożliwia OPS przeznaczyć kwoty na pozostałe dzieci, które w ZHP nie są.

phm. Paweł Zuterek

 


 


więcej>>>